Nagły spadek nieśności potrafi zaskoczyć, szczególnie gdy jeszcze kilka dni wcześniej w gnieździe regularnie pojawiały się jajka. Starszy wiek kury i krótszy dzień jesienią rzeczywiście wpływają na produkcję jaj, ale lista możliwych powodów jest znacznie dłuższa. Czasami wystarczy zmiana paszy albo stres, innym razem brak jaj może być jednym z pierwszych objawów problemu zdrowotnego.
Dlaczego kura przestała znosić jajka?
Produkcja jaj jest dla organizmu kury dużym obciążeniem. Do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje ona odpowiedniej ilości energii, białka, składników mineralnych, witamin oraz wody. Znaczenie mają również długość dnia, temperatura, stan zdrowia i warunki panujące w stadzie.
Jeżeli nieśność spada, warto najpierw ustalić, czy problem dotyczy jednej sztuki, kilku kur czy całego stada. Nagły spadek liczby jaj od większości niosek sugeruje przyczynę oddziałującą na wszystkie zwierzęta, na przykład zmianę żywienia, niedobór wody, stres, upał albo zaburzenie rytmu świetlnego. Pojedyncza kura wymaga natomiast dokładniejszej obserwacji jej kondycji.
Trzeba również upewnić się, że ptaki rzeczywiście przestały się nieść. Kury mają zwyczaj wyszukiwania nowych miejsc na gniazda. Przy swobodnym dostępie do podwórza mogą zacząć składać jaja w wysokiej trawie, pod krzewami, w stodole czy za składowanymi przedmiotami.
Zmiana paszy może szybko odbić się na nieśności
Żywienie ma bezpośredni związek z produkcją jaj. Pełnoporcjowa mieszanka przeznaczona dla kur niosek jest przygotowana tak, aby dostarczać składniki potrzebne zarówno do utrzymania organizmu, jak i wytworzenia jaja. Problem może pojawić się, gdy znaczną część dawki zaczyna stanowić samo ziarno, resztki kuchenne lub inne dodatki.
Kura chętnie zjada kukurydzę czy pszenicę, ale sama mieszanka ziaren nie zastępuje kompletnej paszy dla niosek. Jeśli dodatki wypierają z jadłospisu prawidłowo zbilansowaną mieszankę, ptak może otrzymywać niewystarczającą ilość białka, aminokwasów, wapnia lub innych składników.
Warto zastanowić się, czy przed spadkiem nieśności nie została zmieniona marka lub rodzaj paszy, sposób karmienia albo ilość podawanych przysmaków. Należy również sprawdzić stan samej karmy. Wilgotna, spleśniała lub zepsuta pasza nie nadaje się do podawania zwierzętom.
Brak wody może zatrzymać produkcję jaj
Woda bywa niedocenianym elementem utrzymania niosek. Tymczasem jajo w dużej części składa się z wody, a ptaki muszą mieć do niej stały dostęp. Nawet stosunkowo krótka przerwa w pobieraniu wody może odbić się na produkcji.
Latem poidła trzeba kontrolować częściej, ponieważ zapotrzebowanie na wodę rośnie. Zimą problemem może być jej zamarzanie. Sam fakt, że poidło znajduje się w kurniku, nie oznacza jeszcze, że każda kura może swobodnie z niego korzystać.
W większym stadzie warto obserwować również zachowanie ptaków przy poidle. Osobniki stojące niżej w hierarchii mogą być odganiane przez silniejsze kury. Dobrym rozwiązaniem jest wtedy zapewnienie większej liczby punktów dostępu do wody.
Kura może przechodzić pierzenie
Pierzenie jest naturalnym procesem wymiany piór. W jego trakcie produkcja jaj często wyraźnie spada, a u części kur może na pewien czas całkowicie się zatrzymać. Organizm wykorzystuje wówczas składniki odżywcze do tworzenia nowego upierzenia.
Łatwo zauważyć zwiększoną liczbę piór w kurniku i na wybiegu. Upierzenie może wyglądać nierówno, a w niektórych miejscach pojawiają się nowe pióra. Nie każda kura przechodzi jednak pierzenie identycznie, więc zmiany bywają bardziej subtelne.
W tym okresie szczególnie ważne jest prawidłowe żywienie. Nie należy próbować przywracać nieśności przypadkowymi dodatkami czy nadmiernym zwiększaniem kaloryczności dawki. Ptak powinien otrzymywać pełnowartościową paszę odpowiednią dla swojej grupy.
Krótszy dzień rzeczywiście wpływa na kury
Nieśność jest związana z długością dnia. Jesienią, gdy naturalnego światła jest coraz mniej, produkcja jaj może stopniowo spadać. Zjawisko to często nakłada się na pierzenie, przez co jesienny spadek liczby jaj potrafi być bardzo wyraźny.
Nie oznacza to jednak, że każdą przerwę w nieśności w październiku czy listopadzie można automatycznie wyjaśnić porą roku. Jeśli jedna kura nagle przestaje jeść, staje się osowiała albo ma problemy z poruszaniem, potrzebna jest dokładniejsza obserwacja.
W profesjonalnym utrzymaniu drobiu stosuje się kontrolowane programy świetlne. W przydomowym kurniku właściciel powinien przede wszystkim pamiętać, że naturalna sezonowość produkcji jest normalna i nie każda kura będzie znosiła jaja z taką samą częstotliwością przez cały rok.
Stres może zahamować nieśność
Kury są wrażliwe na zmiany w otoczeniu. Przeniesienie do innego kurnika, dołączenie nowych ptaków, pojawienie się drapieżnika, gwałtowny hałas czy częste niepokojenie stada mogą odbić się na produkcji jaj.
Źródło stresu nie zawsze jest oczywiste. Lis lub kuna mogą pojawiać się w pobliżu kurnika nocą, nawet jeśli nie uda im się dostać do środka. Pies regularnie biegający wzdłuż ogrodzenia również może niepokoić ptaki. Wewnątrz stada problemem bywają konflikty związane z ustalaniem hierarchii.
Jeśli spadek nieśności nastąpił po zmianie warunków, warto ograniczyć dodatkowe czynniki stresowe i zapewnić kurom przewidywalny rytm dnia. Jednocześnie trzeba sprawdzić, czy w kurniku jest wystarczająco dużo miejsca, gniazd, grzęd, karmideł i poideł.
Upał potrafi mocno ograniczyć liczbę jaj
Wysoka temperatura jest dużym obciążeniem dla drobiu. Kury nie pocą się tak jak ludzie, a nadmiar ciepła oddają między innymi poprzez przyspieszone oddychanie. Podczas upałów zmniejsza się również pobieranie paszy, co dodatkowo może odbić się na produkcji jaj i jakości skorupek.
W gorące dni szczególnie ważny jest dostęp do świeżej wody, cienia oraz dobrze wentylowanego miejsca. Kurnik nie może zamieniać się w zamknięte, nagrzane pomieszczenie. Wentylacja powinna usuwać nadmiar ciepła i wilgoci, ale nie oznacza to tworzenia silnego przeciągu bezpośrednio na ptaki.
Spadek nieśności podczas fali upałów nie jest więc niczym zaskakującym. Jeśli jednak utrzymuje się długo po poprawie warunków, warto sprawdzić również pozostałe możliwe przyczyny.
Pasożyty mogą osłabiać nioski
Problemem mogą być zarówno pasożyty zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Szczególną uwagę warto zwrócić na ptaszyńca kurzego, który żeruje przede wszystkim nocą i może być trudny do zauważenia podczas pobieżnego oglądania ptaka w dzień.
Silna inwazja pasożytów może prowadzić do osłabienia, niedokrwistości, niepokoju oraz pogorszenia kondycji. W kurniku należy kontrolować szczeliny, okolice grzęd i gniazd. Przy podejrzeniu pasożytów trzeba prawidłowo rozpoznać problem i zastosować środek przeznaczony do zwalczania konkretnego gatunku, zgodnie z jego instrukcją i zasadami dotyczącymi drobiu użytkowego.
Nie należy automatycznie podawać preparatów przeciwpasożytniczych każdej kurze, która przestała znosić jaja. Brak nieśności jest objawem bardzo nieswoistym i sam w sobie nie wskazuje konkretnego pasożyta.
Choroba może najpierw objawić się spadkiem nieśności
Kury często nie pokazują wyraźnie pierwszych oznak choroby. Hodowca może najpierw zauważyć mniejszą liczbę jaj, a dopiero później inne objawy. Z tego względu pojedynczą kurę, która niespodziewanie przestała się nieść, warto dokładnie obserwować.
Niepokój powinny wzbudzić między innymi apatia, brak apetytu, duszność, kaszel, kichanie, nietypowa wydzielina, biegunka, wyraźne wychudzenie, blady lub siniejący grzebień, kulawizna czy izolowanie się od stada. Nagły spadek produkcji w całym stadzie połączony z objawami chorobowymi również wymaga szybkiej reakcji.
Przy podejrzeniu choroby zakaźnej lub nagłych padnięciach nie należy eksperymentować z domowymi sposobami. Potrzebna może być konsultacja z lekarzem weterynarii, który oceni stan ptaków i wskaże dalsze postępowanie.
Zatrzymanie jaja wymaga szybkiej reakcji
Jednym z poważniejszych problemów u nioski może być trudność ze zniesieniem uformowanego jaja. Kura może długo przebywać w gnieździe, napinać się bez efektu, poruszać się w nietypowej pozycji, być osowiała i przestać jeść.
Takich objawów nie należy traktować jak zwykłej przerwy w nieśności. Podejrzenie zatrzymania jaja wymaga szybkiego działania i najlepiej konsultacji weterynaryjnej. Nieumiejętne manipulowanie w obrębie kloaki może spowodować uraz lub rozbicie jaja wewnątrz dróg rodnych.
Podobne objawy mogą występować również przy innych problemach układu rozrodczego, więc rozpoznawanie przyczyny wyłącznie na podstawie tego, że kura nie zniosła jajka, jest ryzykowne.
Być może jajka po prostu znikają
Zanim rozpocznie się poszukiwanie choroby, warto sprawdzić bardziej przyziemne możliwości. Kura może znaleźć nowe gniazdo poza kurnikiem. Dotyczy to zwłaszcza ptaków korzystających z dużego wybiegu albo swobodnie poruszających się po gospodarstwie.
Jajka mogą być również zjadane przez same kury. Rozbite jajo szybko wzbudza zainteresowanie innych ptaków, a zachowanie może się utrwalić. Ślady żółtka na ściółce lub skorupki w gnieździe są wtedy ważną wskazówką.
Do gniazd mogą dostawać się także inne zwierzęta. Szczury i niektóre drapieżniki potrafią zabierać lub uszkadzać jaja. Jeśli liczba jaj gwałtownie spadła, a wszystkie kury wyglądają zdrowo, kontrola gniazd, wybiegu i zabezpieczenia kurnika powinna znaleźć się wysoko na liście czynności do wykonania.
Wiek kury ma znaczenie, ale spadek nie następuje z dnia na dzień
Największej produkcji można zwykle oczekiwać od młodych niosek po rozpoczęciu nieśności i w pierwszym okresie produkcyjnym. Z wiekiem liczba jaj stopniowo maleje, choć tempo zmian zależy między innymi od rasy, sposobu utrzymania, żywienia i indywidualnych cech ptaka.
Starsza kura nie musi całkowicie przestać znosić jaj. Może robić to po prostu rzadziej. Nagłe zatrzymanie produkcji u pojedynczej sztuki trudno więc wyjaśnić samym faktem, że ptak jest o kilka miesięcy starszy niż wcześniej.
Wiek warto rozpatrywać razem z pozostałymi informacjami. Jeśli kilkuletnia kura stopniowo znosi coraz mniej jaj, zachowując apetyt i dobrą kondycję, sytuacja wygląda inaczej niż u młodej nioski, która z dnia na dzień przestała się nieść i stała się apatyczna.
Od czego zacząć, gdy w gnieździe nie ma jaj?
Najpierw warto policzyć, ile kur faktycznie ograniczyło nieśność i od kiedy trwa problem. Następnie należy sprawdzić dostęp do czystej wody, rodzaj oraz jakość paszy, warunki w kurniku, temperaturę, oznaki pierzenia i możliwość składania jaj w ukrytym miejscu. Przydatna jest również kontrola ptaków pod kątem zmian zachowania, kondycji oraz widocznych objawów chorobowych.
Nie ma sensu rozpoczynać od przypadkowego podawania suplementów, leków czy środków przeciwpasożytniczych. Znacznie więcej daje ustalenie, co zmieniło się bezpośrednio przed spadkiem produkcji.
Jeśli kura jest aktywna, prawidłowo je i pije, a jednocześnie przechodzi pierzenie lub zmniejszenie nieśności zbiegło się z krótszym jesiennym dniem, przyczyna może być fizjologiczna. Gdy pojawiają się apatia, problemy z oddychaniem, silna biegunka, nietypowa postawa, brak apetytu albo gwałtowny spadek nieśności w całym stadzie, nie warto czekać wyłącznie na samoistny powrót jaj do gniazd.
Źródło: www.zooarena.pl













