Biegacz wręgaty to duży, charakterystyczny chrząszcz z rodziny biegaczowatych, którego można spotkać między innymi na polach, łąkach, w ogrodach i na obrzeżach lasów. Ze względu na nazwę rodzaju Carabus oraz wcześniejsze przepisy dotyczące ochrony biegaczy łatwo natrafić na sprzeczne informacje o jego statusie. Obecnie sytuacja tego gatunku wygląda jednak inaczej niż kilkanaście lat temu.
Czy biegacz wręgaty jest pod ochroną?
Biegacz wręgaty (Carabus cancellatus) nie jest obecnie objęty w Polsce ochroną gatunkową. Wśród chronionych biegaczy znajdują się natomiast inne gatunki z rodzaju Carabus.
Źródłem zamieszania są przede wszystkim starsze informacje. W przeszłości zakres ochrony chrząszczy z rodzaju Carabus był szerszy, a kolejne zmiany przepisów spowodowały, że część pospolitszych gatunków przestała podlegać ochronie. Biegacz wręgaty należy właśnie do tej grupy.
Można więc spotkać publikacje, w których jest określany jako gatunek chroniony, choć informacja nie odpowiada już obecnemu stanowi prawnemu. Starsze dokumenty i opracowania przyrodnicze nie zawsze zostały zaktualizowane po zmianach przepisów.
Skąd wiadomo, że biegacz wręgaty nie jest już chroniony?
W aktualnych zestawieniach gatunków chronionych biegacz wręgaty nie jest wymieniany jako gatunek objęty ochroną ścisłą ani częściową. Jednocześnie ochroną nadal objęci są niektórzy inni przedstawiciele rodzaju Carabus.
Można znaleźć starsze dokumenty, które wymieniają biegacza wręgatego jako gatunek chroniony. Pokazuje to, jak łatwo o pomyłkę podczas korzystania z materiałów sprzed wielu lat. Status zwierzęcia powinno się zawsze odnosić do przepisów obowiązujących obecnie, a nie do informacji zapisanych w dawnym planie ochrony czy inwentaryzacji.
Sam fakt, że dany gatunek należy do rodzaju obejmującego chronione chrząszcze, również nie oznacza automatycznej ochrony wszystkich jego przedstawicieli.
Jak wygląda biegacz wręgaty?
Biegacz wręgaty jest stosunkowo dużym chrząszczem o wydłużonym ciele i mocnych nogach przystosowanych do szybkiego poruszania się po ziemi. Dorosłe osobniki mają zazwyczaj około 2-3 cm długości, choć rozmiar może się różnić.
Pokrywy skrzydłowe są wyraźnie urzeźbione. Można na nich zauważyć podłużne żeberka oraz charakterystyczne wgłębienia. Ubarwienie bywa zmienne. Część osobników jest ciemna lub niemal czarna, ale mogą pojawiać się również brązowe, miedziane albo lekko metaliczne odcienie.
Nogi i czułki często mają brązowawe lub czerwonawe fragmenty. To jedna z cech, które mogą pomóc w odróżnianiu tego chrząszcza od niektórych innych dużych biegaczy.
Rozpoznanie wyłącznie na podstawie koloru nie zawsze jest jednak pewne. W Polsce występuje wiele gatunków biegaczowatych o podobnym wyglądzie, a niektóre z nich podlegają ochronie.
Gdzie można spotkać biegacza wręgatego?
Gatunek występuje na dużym obszarze Europy, w tym w Polsce. W przeciwieństwie do części biegaczy silnie związanych z określonym typem lasu biegacz wręgaty może pojawiać się w różnych środowiskach.
Spotyka się go na polach uprawnych, ugorach, łąkach, obrzeżach lasów, w zaroślach, sadach oraz ogrodach. Może pojawić się także w pobliżu zabudowań, szczególnie tam, gdzie pozostawiono fragmenty gleby, trawy, kamienie czy inne kryjówki.
W ciągu dnia chrząszcze często ukrywają się pod kamieniami, kawałkami drewna i w innych zacienionych miejscach. Większą aktywność mogą wykazywać po zmroku.
Obecność biegacza w ogrodzie nie powinna więc dziwić. Nie jest to owad związany wyłącznie z dzikimi lasami czy rezerwatami przyrody.
Czy biegacz wręgaty jest groźny dla człowieka?
Nie. Chrząszcz nie poluje na ludzi, nie żywi się krwią i nie stanowi typowego zagrożenia dla domowników. Ma silne żuwaczki służące do chwytania pokarmu, więc złapany i mocno ściskany może próbować się bronić.
Nie ma jednak powodu, aby brać go do ręki. Jeśli wejdzie do domu, można przykryć go pojemnikiem, wsunąć pod niego kartkę i przenieść na zewnątrz.
Biegacze mogą także wydzielać substancje obronne odstraszające napastnika. Jest to naturalna reakcja na zagrożenie, a nie próba ataku na człowieka.
Czy biegacz wręgaty może ugryźć?
Teoretycznie duży biegacz jest w stanie zacisnąć żuwaczki na skórze, szczególnie jeśli zostanie schwytany i przytrzymany. Nie jest jednak owadem, który aktywnie poszukuje kontaktu z człowiekiem.
Znacznie częściej będzie próbował szybko uciec. Jeśli znajdziemy go w ogrodzie, najlepiej pozostawić go w spokoju.
W przypadku konieczności przeniesienia chrząszcza można wykorzystać pojemnik zamiast łapać go palcami. Ogranicza to stres zwierzęcia i ryzyko przypadkowego uszkodzenia jego nóg.
Czym żywi się biegacz wręgaty?
Biegacze są przede wszystkim drapieżnikami. Polują na niewielkie bezkręgowce żyjące na powierzchni gleby i w ściółce.
Ich pokarmem mogą być larwy owadów, drobne ślimaki, dżdżownice oraz inne niewielkie organizmy. Z tego powodu obecność biegaczowatych na polach i w ogrodach może być korzystna z punktu widzenia naturalnego ograniczania części organizmów uszkadzających rośliny.
Nie oznacza to, że pojedynczy chrząszcz rozwiąże problem szkodników. Jest jednak częścią zespołu drapieżników naturalnie funkcjonujących w środowisku rolniczym i ogrodowym.
Biegacze są również ważnym elementem łańcucha pokarmowego, ponieważ same mogą być zjadane przez ptaki, ssaki i inne zwierzęta.
Czy biegacz wręgaty niszczy rośliny?
Nie należy traktować go jak typowego szkodnika warzyw czy roślin ozdobnych. Dorosłe biegacze prowadzą głównie drapieżny tryb życia i przemieszczają się po powierzchni gleby w poszukiwaniu pokarmu.
Jeżeli duży czarny chrząszcz pojawi się między grządkami, jego obecność nie jest powodem do stosowania oprysków. Może wręcz polować na inne bezkręgowce występujące w ogrodzie.
Problem polega na tym, że osoby nieznające biegaczowatych czasami uznają dużego chrząszcza za szkodnika tylko dlatego, że znajduje się w pobliżu roślin. Sama obecność owada na grządce nie świadczy jednak o tym, że je uszkadza.
Czy można zabijać biegacza wręgatego?
Brak ochrony gatunkowej oznacza, że biegacz wręgaty nie podlega takim samym zakazom jak chronione gatunki zwierząt. Nie oznacza to jednak, że istnieje sens w celowym zabijaniu spotykanych osobników.
To pożyteczny drapieżnik występujący w naturalnych i przekształconych środowiskach. Jeśli pojawi się w domu, garażu czy innym niepożądanym miejscu, najprościej wynieść go na zewnątrz.
Trzeba również pamiętać o problemie prawidłowego oznaczenia gatunku. Nie każdy duży biegacz spotkany w Polsce jest biegaczem wręgatym, a część podobnych chrząszczy może mieć inny status ochronny.
Jeżeli nie mamy pewności, jaki gatunek znaleźliśmy, rozsądniej pozostawić owada w spokoju niż zakładać, że na pewno nie jest chroniony.
Czy wszystkie biegacze są pod ochroną?
Nie. To jedna z najczęstszych przyczyn nieporozumień. Dawniej ochrona obejmowała znacznie szerszą grupę przedstawicieli rodzaju Carabus, co sprawiło, że utrwaliło się przekonanie, iż wszystkie duże biegacze są chronione.
Obecnie status zależy od konkretnego gatunku. W aktualnych wykazach można znaleźć biegacze objęte ochroną, ale występują również takie, których ochrona gatunkowa nie obejmuje.
Z tego względu oznaczenie chrząszcza do rodzaju nie wystarcza. Przy ustalaniu statusu prawnego potrzebne jest możliwie dokładne rozpoznanie gatunku.
Dlaczego można znaleźć informację, że biegacz wręgaty jest chroniony?
Najczęściej wynika to z wieku publikacji. Starsze plany urządzenia lasu i opracowania przyrodnicze mogą wskazywać przy biegaczu wręgatym ochronę, podczas gdy nowsze dokumenty już jej nie podają.
Zmiany statusu prawnego gatunków nie są czymś niezwykłym. Listy zwierząt objętych ochroną mogą być modyfikowane wraz ze zmianami wiedzy o ich liczebności, rozmieszczeniu i zagrożeniach.
Właśnie z tego powodu przed powieleniem informacji o ochronie warto sprawdzić datę materiału. Artykuł sprzed kilkunastu lat może prawidłowo opisywać ówczesne przepisy, ale nie musi odpowiadać obecnej sytuacji.
Co zrobić, gdy znajdziemy biegacza w domu lub ogrodzie?
W ogrodzie najlepiej nie robić nic. Chrząszcz może znaleźć kryjówkę pod kamieniem, kawałkiem drewna albo wśród roślin, a później sam przemieścić się w inne miejsce.
Jeżeli wszedł do pomieszczenia, można go delikatnie złapać za pomocą szklanki lub plastikowego pojemnika. Po wsunięciu kartki pod naczynie wystarczy wynieść owada na zewnątrz i wypuścić w miejscu zapewniającym schronienie.
Nie ma potrzeby stosowania preparatów owadobójczych z powodu pojedynczego biegacza. Jego przypadkowa obecność w domu nie świadczy również o powstaniu kolonii ani o inwazji podobnej do tej, jaką mogą tworzyć niektóre owady synantropijne.
Czy warto mieć biegacze w ogrodzie?
Biegaczowate są naturalnymi mieszkańcami gleby, ściółki i powierzchni gruntu. Wiele z nich poluje na bezkręgowce, więc z punktu widzenia ogrodu ich obecność można traktować jako zjawisko korzystne.
Pomaga pozostawienie miejsc zapewniających schronienie, takich jak fragmenty ściółki, kamienie, niewielkie kawałki drewna czy mniej intensywnie pielęgnowane części ogrodu. Nadmierne stosowanie preparatów owadobójczych może niszczyć nie tylko szkodniki, ale także drapieżne chrząszcze.
Biegacz wręgaty nie jest obecnie objęty w Polsce ochroną gatunkową, ale nadal pełni swoją rolę w środowisku. Spotkanie dużego, szybko poruszającego się chrząszcza na grządce jest więc raczej powodem, aby pozwolić mu odejść, niż żeby traktować go jak intruza wymagającego zwalczania.
Źródło: www.zooarena.pl













