żeglarz portugalski
fot. www.pixabay.com

Żeglarz portugalski należy do najbardziej charakterystycznych organizmów morskich na świecie. Jego niebieskofioletowy pęcherz unoszący się na powierzchni wody sprawia, że łatwo przyciąga uwagę plażowiczów. Wiele osób bierze go za zwykłą meduzę, jednak w rzeczywistości jest znacznie bardziej skomplikowanym organizmem. Co ważne, kontakt z jego parzydełkami może być bardzo bolesny, a w niektórych sytuacjach nawet niebezpieczny dla zdrowia. Warto wiedzieć, gdzie można spotkać żeglarza portugalskiego i jak zachować się w przypadku natrafienia na niego podczas wakacji.

Czym jest żeglarz portugalski?

Żeglarz portugalski, znany również jako Physalia physalis, to organizm morski należący do parzydełkowców. Jego nazwa pochodzi od charakterystycznego pęcherza gazowego przypominającego żagiel. To właśnie dzięki niemu organizm może dryfować po powierzchni oceanu, przemieszczając się wraz z prądami morskimi i wiatrem.

Choć wygląda jak pojedyncze zwierzę, w rzeczywistości jest kolonią wyspecjalizowanych polipów współpracujących ze sobą. Każdy z nich pełni określoną funkcję – od zdobywania pokarmu po rozmnażanie.

To niezwykłe przystosowanie sprawia, że żeglarz portugalski jest jednym z najbardziej fascynujących mieszkańców oceanów.

Gdzie występuje żeglarz portugalski?

Żeglarze portugalskie zamieszkują głównie ciepłe i umiarkowanie ciepłe wody oceaniczne. Najczęściej spotyka się je w:

  • Oceanie Atlantyckim,
  • Oceanie Spokojnym,
  • Oceanie Indyjskim.

Szczególnie liczne są w tropikalnych i subtropikalnych rejonach świata. Można je obserwować między innymi u wybrzeży Portugalii, Hiszpanii, Australii, Florydy, Brazylii czy Karaibów.

Ze względu na sposób przemieszczania się organizmy te nie kontrolują własnego kierunku podróży. Silne wiatry i prądy morskie mogą przenosić je na znaczne odległości. Zdarza się więc, że pojawiają się również w miejscach, gdzie zwykle nie występują.

W ostatnich latach odnotowywano ich obecność także na niektórych plażach Wielkiej Brytanii i Francji.

Dlaczego żeglarze portugalskie trafiają na plaże?

Silne sztormy i zmiany kierunku wiatrów mogą powodować masowe wyrzucanie tych organizmów na brzeg. W takich sytuacjach lokalne służby często zamykają fragmenty plaż lub ostrzegają turystów przed kontaktem z niebezpiecznymi parzydełkami.

Co ważne, nawet martwy osobnik wyrzucony na piasek może nadal parzyć. Komórki parzydełkowe zachowują zdolność działania jeszcze przez pewien czas po obumarciu organizmu.

Dlatego nigdy nie należy dotykać żeglarza portugalskiego gołymi rękami.

Czy żeglarz portugalski to meduza?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Choć wyglądem przypomina meduzę, żeglarz portugalski nie jest meduzą w ścisłym znaczeniu biologicznym.

Należy do grupy syfonoforów, czyli kolonijnych parzydełkowców. Oznacza to, że składa się z wielu wyspecjalizowanych organizmów funkcjonujących jako jeden wspólny organizm.

Meduzy są pojedynczymi zwierzętami, natomiast żeglarz portugalski stanowi złożoną kolonię polipów. To właśnie ta różnica sprawia, że biologowie klasyfikują go odrębnie od prawdziwych meduz.

Mimo to w codziennym języku bardzo często bywa błędnie określany mianem meduzy.

Jak wygląda żeglarz portugalski?

Najbardziej charakterystycznym elementem jego budowy jest pęcherz gazowy unoszący się nad powierzchnią wody. Ma on zwykle niebieskawy, różowawy lub fioletowy kolor.

Pod powierzchnią zwisają natomiast długie czułki wyposażone w tysiące komórek parzydełkowych. To właśnie one odpowiadają za chwytanie ofiar oraz obronę przed drapieżnikami.

Żeglarz żywi się głównie niewielkimi rybami, planktonem oraz innymi organizmami morskimi.

Czy żeglarz portugalski jest groźny?

Tak, żeglarz portugalski jest uznawany za organizm potencjalnie niebezpieczny dla człowieka.

Jego parzydełka zawierają silny jad, który służy do obezwładniania ofiar. Kontakt z nimi może powodować:

  • bardzo silny ból,
  • zaczerwienienie skóry,
  • obrzęk,
  • pieczenie,
  • nudności i zawroty głowy.

U większości osób objawy ograniczają się do bolesnych zmian skórnych. W rzadkich przypadkach mogą jednak wystąpić poważniejsze reakcje alergiczne wymagające pomocy medycznej.

Szczególnie ostrożne powinny być osoby cierpiące na choroby układu krążenia, alergie oraz małe dzieci.

Co zrobić po kontakcie z żeglarzem portugalskim?

Najważniejsze jest zachowanie spokoju i szybkie opuszczenie wody.

Nie należy pocierać miejsca poparzenia ani polewać go słodką wodą. Może to spowodować uwolnienie kolejnych komórek parzydełkowych.

Zaleca się delikatne usunięcie pozostałości czułków przy użyciu pęsety lub innego przedmiotu oraz przepłukanie miejsca wodą morską. W przypadku silnych objawów lub problemów z oddychaniem konieczna jest natychmiastowa pomoc medyczna.

Ile metrów ma żeglarz portugalski?

Sam pęcherz gazowy jest stosunkowo niewielki i zazwyczaj osiąga długość od około 10 do 30 centymetrów.

Znacznie większe wrażenie robią jednak czułki. W typowych warunkach mogą mieć długość od kilku do kilkunastu metrów. U największych osobników odnotowywano czułki osiągające nawet około 30 metrów długości.

To właśnie dzięki nim żeglarz portugalski skutecznie poluje na ryby i inne organizmy morskie.

Długie parzydełka sprawiają również, że organizm jest niebezpieczny dla pływaków znajdujących się nawet kilka metrów od widocznego pęcherza.

Czy zmiany klimatu wpływają na występowanie żeglarzy portugalskich?

Naukowcy obserwują, że zmiany temperatury oceanów oraz zmiany wzorców pogodowych mogą wpływać na rozmieszczenie wielu gatunków morskich, w tym także żeglarzy portugalskich.

W niektórych regionach coraz częściej odnotowuje się ich pojawianie poza tradycyjnym obszarem występowania. Nie oznacza to jednak, że organizmy te nagle kolonizują nowe oceany. Najczęściej jest to efekt zmian prądów morskich i warunków pogodowych.

Dlatego podczas wakacji nad oceanem warto śledzić lokalne komunikaty dotyczące bezpieczeństwa na plażach.

Jak bezpiecznie wypoczywać w rejonach występowania żeglarzy portugalskich?

Podstawową zasadą jest zachowanie ostrożności i zwracanie uwagi na ostrzeżenia publikowane przez ratowników oraz służby plażowe.

Jeżeli na plaży pojawiły się informacje o obecności żeglarzy portugalskich, należy unikać wchodzenia do wody i nie dotykać organizmów wyrzuconych na brzeg.

Choć spotkanie z tym niezwykłym mieszkańcem oceanów może być fascynujące, warto pamiętać, że jego piękny wygląd nie oznacza bezpieczeństwa. Wiedza o tym, gdzie występuje żeglarz portugalski oraz jak reagować na jego obecność, pozwala uniknąć nieprzyjemnych i potencjalnie groźnych sytuacji podczas wakacyjnego wypoczynku.

Źródło: www.zooarena.pl