kot
fot. www.pixabay.com

Pchły należą do najczęstszych pasożytów zewnętrznych spotykanych u kotów. Problem może dotyczyć również zwierzęcia, które rzadko wychodzi z domu, ponieważ pasożyty lub ich stadia rozwojowe mogą zostać przyniesione do mieszkania. Jak wyglądają jaja pcheł u kota? Są bardzo małe, jasne i trudne do zauważenia gołym okiem. Co więcej, większości jaj nie znajdziemy na sierści kota, ponieważ łatwo z niej spadają i trafiają do otoczenia.

Jak wygląda jajko pchły?

Jaja pcheł są niewielkie, owalne i mają jasną, najczęściej białawą lub perłowobiałą barwę. Osiągają około pół milimetra długości, dlatego pojedyncze jajko bardzo łatwo przeoczyć. Na pierwszy rzut oka może przypominać drobinkę soli, piasku albo łupieżu.

Istotną cechą jaj jest ich gładka powierzchnia. Nie przyczepiają się mocno do włosów kota. Samica dorosłej pchły składa jaja na żywicielu, ale podczas poruszania się zwierzęcia spadają one na podłogę, legowisko, kanapę, dywan czy inne miejsca, w których kot przebywa.

To właśnie dlatego brak widocznych jaj na sierści nie oznacza, że w domu nie rozwijają się pchły. Znaczna część cyklu życiowego tych pasożytów odbywa się poza organizmem zwierzęcia.

Jak odróżnić jaja pcheł od ich odchodów?

To ważne rozróżnienie, ponieważ podczas przeczesywania kota znacznie łatwiej zauważyć odchody dorosłych pcheł niż ich jaja. Odchody wyglądają jak bardzo drobne, ciemne lub niemal czarne punkciki znajdujące się pomiędzy włosami.

Można wykonać prostą próbę. Wyczesane ciemne drobinki należy umieścić na wilgotnym białym ręczniku papierowym. Odchody pcheł zawierają strawioną krew, dlatego po zwilżeniu mogą pozostawić czerwonobrunatne zabarwienie. Zwykły brud nie powinien zachowywać się w taki sposób.

Jaja wyglądają zupełnie inaczej. Są jasne i nie tworzą charakterystycznego czerwonego śladu. W praktyce znalezienie ciemnych odchodów może być więc łatwiejszym sposobem na wykrycie problemu niż poszukiwanie samych jaj.

Gdzie szukać pcheł u kota?

Pchły są niewielkie, szybko się przemieszczają i potrafią skutecznie ukrywać się pomiędzy włosami. Najłatwiej szukać ich w miejscach, do których kot ma trudniejszy dostęp podczas pielęgnacji oraz tam, gdzie pasożyty chętnie przebywają.

Szczególną uwagę warto zwrócić na okolice nasady ogona, grzbiet, brzuch, pachwiny oraz szyję. Przy gęstej sierści samo oglądanie kota może nie wystarczyć. Znacznie skuteczniejsze jest użycie specjalnego gęstego grzebienia przeciw pchłom.

Kota najlepiej czesać nad jasnym ręcznikiem, kartką papieru albo inną powierzchnią, na której łatwo dostrzec wypadające drobinki. Jeżeli pojawią się czarne punkciki, można przeprowadzić wspomniany test z wilgotnym papierem.

Jak zachowuje się kot, który ma pchły?

Jednym z najbardziej charakterystycznych objawów jest świąd. Kot może częściej się drapać, intensywnie wylizywać sierść, podgryzać skórę albo nagle przerywać odpoczynek i zaczynać pielęgnować określone miejsce.

Nie każde zwierzę reaguje jednak tak samo. Przy niewielkiej liczbie pasożytów objawy mogą być słabo zauważalne. Koty bardzo dokładnie pielęgnują sierść i mogą usuwać część dorosłych pcheł podczas wylizywania, przez co właściciel nie zawsze zobaczy żywego pasożyta.

U zwierząt uczulonych na składniki śliny pcheł nawet pojedyncze ukąszenia mogą powodować silne dolegliwości skórne. Mogą pojawić się strupki, zaczerwienienie, przerzedzenie sierści i intensywny świąd. Takie zmiany powinien ocenić lekarz weterynarii.

Czy jaja pcheł znajdują się w legowisku kota?

Tak, jest to jedno z miejsc, w których mogą się znaleźć. Ponieważ jaja nie są mocno przytwierdzone do sierści, spadają wszędzie tam, gdzie zwierzę chodzi, śpi lub odpoczywa.

Szczególnej uwagi wymagają legowiska, koce, dywany, wykładziny, tapicerowane meble oraz szczeliny pomiędzy deskami podłogowymi. Problem może dotyczyć również kanapy czy łóżka, jeśli kot regularnie na nich przebywa.

Właśnie obecność stadiów rozwojowych pcheł w otoczeniu sprawia, że samo usunięcie dorosłych pasożytów z kota może nie zakończyć problemu. Po pewnym czasie z otoczenia mogą pojawić się kolejne osobniki.

Co zabija jaja pcheł?

Zwalczanie pcheł powinno obejmować jednocześnie zwierzę oraz jego otoczenie. Preparat dla kota należy dobrać do wieku, masy ciała i stanu zdrowia zwierzęcia. W razie wątpliwości najlepiej skonsultować wybór z lekarzem weterynarii.

Bardzo ważne jest dokładne odkurzanie miejsc, w których przebywa kot. Szczególnej uwagi wymagają dywany, listwy przypodłogowe, szczeliny, przestrzeń pod meblami oraz tapicerka. Regularne odkurzanie pomaga mechanicznie usuwać jaja i inne stadia rozwojowe pasożyta.

Posłania, koce i inne nadające się do prania tekstylia należy prać zgodnie z zaleceniami dotyczącymi danego materiału, najlepiej w możliwie wysokiej bezpiecznej dla niego temperaturze. Przy silnej inwazji konieczne może być również zastosowanie odpowiedniego środka przeznaczonego do zwalczania pcheł w pomieszczeniach.

Dlaczego nie wystarczy wykąpać kota?

Kąpiel może usunąć część pasożytów znajdujących się aktualnie na zwierzęciu, ale nie rozwiązuje problemu jaj, larw i poczwarek znajdujących się w mieszkaniu. Właśnie dlatego pchły mogą pojawić się ponownie mimo dokładnego umycia kota.

Co więcej, większość kotów nie potrzebuje kąpieli jako podstawowego sposobu walki z pchłami. Znacznie skuteczniejsze jest zastosowanie odpowiednio dobranego preparatu przeciwpasożytniczego i równoczesne oczyszczenie otoczenia.

Nie należy eksperymentować z domowymi mieszaninami ani preparatami przeznaczonymi dla innych gatunków zwierząt. Szczególnie niebezpieczne dla kotów mogą być niektóre środki przeciwpchelne przeznaczone dla psów, w tym produkty zawierające permetrynę.

Jak szybko wykluwają się pchły z jaj?

Tempo rozwoju zależy między innymi od temperatury i wilgotności otoczenia. W sprzyjających warunkach larwy mogą pojawić się z jaj już po kilku dniach. Następnie przechodzą kolejne etapy rozwoju, zanim staną się dorosłymi pchłami.

Szczególnie problematyczne jest stadium poczwarki. Rozwijający się pasożyt znajduje się wtedy w kokonie, który zapewnia mu stosunkowo dobrą ochronę. Dorosła pchła może wydostać się z niego, gdy pojawią się odpowiednie bodźce świadczące o obecności potencjalnego żywiciela.

Z tego powodu po rozpoczęciu zwalczania pasożytów można jeszcze przez pewien czas obserwować pojedyncze nowe pchły. Nie musi to automatycznie oznaczać, że zastosowane postępowanie nie działa.

Po jakim czasie znikają pchły u kota?

Nie można wskazać jednej liczby dni odpowiedniej dla każdego przypadku. Preparat zastosowany na zwierzęciu może zacząć działać szybko na dorosłe pasożyty, ale cały problem nie zawsze znika równie szybko. Przy rozwiniętej inwazji w mieszkaniu znajdują się bowiem jaja, larwy i poczwarki.

Zwalczanie pcheł może zatem wymagać kilku tygodni konsekwentnego działania. W tym czasie trzeba stosować preparat przeciwpasożytniczy zgodnie z zaleceniami oraz regularnie sprzątać miejsca, w których przebywa zwierzę. Jeśli w domu mieszkają inne koty lub psy, one również mogą wymagać odpowiedniego zabezpieczenia.

Jeżeli mimo prawidłowo prowadzonego postępowania problem nie ustępuje, warto skontaktować się z lekarzem weterynarii. Przyczyną może być między innymi nieprawidłowe zastosowanie produktu, niewłaściwa częstotliwość jego podawania albo duża liczba stadiów rozwojowych pozostających w otoczeniu.

Czy pchły mogą występować u kota niewychodzącego?

Tak. Kot spędzający całe życie w mieszkaniu również może mieć pchły. Pasożyt może zostać przyniesiony do domu na ubraniu lub innych przedmiotach, może też pojawić się w budynku, w którym przebywają inne zwierzęta.

Ryzyko jest większe, jeśli w gospodarstwie domowym znajduje się pies wychodzący na spacery. Pchły mogą przemieszczać się pomiędzy zwierzętami, dlatego przy stwierdzeniu problemu trzeba uwzględnić wszystkich potencjalnych żywicieli.

Brak wychodzenia kota na zewnątrz zmniejsza część zagrożeń, ale nie daje całkowitej ochrony przed pasożytami.

Czy pchły kota mogą gryźć człowieka?

Pchły żerujące na kotach mogą również ukąsić człowieka. Na skórze mogą wtedy pojawić się niewielkie, swędzące i zaczerwienione zmiany, często występujące w grupach. Ukąszenia bywają szczególnie widoczne na nogach i w okolicach kostek.

Człowiek nie jest jednak typowym miejscem stałego bytowania pchły kociej. Obecność ukąszeń domowników może natomiast świadczyć o tym, że pasożyty zdążyły rozprzestrzenić się w mieszkaniu.

W takiej sytuacji zwalczanie problemu wyłącznie na kocie jest szczególnie mało skuteczne. Konieczne jest również dokładne oczyszczanie otoczenia.

Dlaczego pchły wracają po zastosowaniu preparatu?

Najczęstszym powodem jest cykl rozwojowy pasożyta. Dorosłe osobniki stanowią tylko część całej populacji znajdującej się w domu. Pozostałe stadia mogą rozwijać się poza kotem.

Preparat działający na dorosłe pchły może więc skutecznie eliminować pasożyty żerujące na zwierzęciu, podczas gdy z kokonów w mieszkaniu stopniowo pojawiają się kolejne osobniki. Dlatego działania trzeba prowadzić wystarczająco długo i zgodnie z instrukcją zastosowanego produktu.

Problem może nawracać również wtedy, gdy leczony jest tylko jeden kot, mimo że w domu mieszkają inne zwierzęta. Każde z nich powinno zostać uwzględnione w planie zwalczania inwazji przygotowanym z użyciem produktów odpowiednich dla danego gatunku.

Jak skutecznie pozbyć się pcheł z domu i kota?

Najważniejsze jest jednoczesne działanie na kilku poziomach. Kot powinien otrzymać bezpieczny preparat przeciwpchelny odpowiedni dla swojego wieku i masy ciała. Wszystkie zwierzęta mieszkające w domu należy potraktować zgodnie z zaleceniami właściwymi dla ich gatunku.

Równocześnie trzeba regularnie odkurzać mieszkanie, prać posłania i czyścić miejsca, w których kot najczęściej odpoczywa. Jednorazowe sprzątanie zwykle nie wystarczy, ponieważ kolejne stadia pasożyta mogą pojawiać się stopniowo.

Wiedząc, jak wyglądają jaja pcheł u kota, łatwiej również zrozumieć, dlaczego trudno znaleźć je podczas zwykłego oglądania sierści. Są białawe, owalne, mają około pół milimetra i łatwo spadają z żywiciela. Zamiast koncentrować się wyłącznie na poszukiwaniu jaj na kocie, warto dokładnie obejrzeć jego sierść pod kątem dorosłych pcheł i ich odchodów oraz zadbać o miejsca, w których zwierzę spędza najwięcej czasu.

Źródło: www.zooarena.pl